22.6.18

Nowe spojrzenie na wyspę, jej krajobrazy, tradycje, historię..




do południa rowerowo na zakupach w super brugsenie
po południu samotnie samochodowo wzdłuż wyspy,
aby zażyć kultury: nieduże, ale bardzo ciekawe muzeum sztuki w Sonderho (południe wyspy)
nieustannie zadziwia samochodowe plażowanie...

17.6.18

An der Alster

To lubimy!
Gęsi...
Tym razem z naszym ulubionym hamburskim kolegą.

16.6.18

Övelgönne

Muzeum portowe, plaża nadłabska, przystań promowa i dźwigi portowe - malowniczo.
Niestety w gronie własnym.

14.6.18

Balonowo w pięknym słońcu

Kołysani wiatrem, po nieoczekiwanym wyczekiwaniu.
Na Berlin nowe spojrzenie. Chwiejne.





 


13.6.18

Piękno wielkiego miasta

Pałac Efraima.
Niespodzianka niby zastępcza *czemuż, ach czemuż to wietrznie było tego dnia?, a jednak niespodziankowo wspaniała całą gębą.

Odkrycia panoramiczno krajobrazowe miasta, które tak drogie memu sercu...

Np. Lesser Ury, Bülowstraße.
Kokoschka Oskar, Berlin 66.
Eduard Gärtner, Panorama

Ochota, by ponownie wystawę zobaczyć.

12.6.18

Neuer See im Tiergarten

Dzielenie się miejscami ulubionymi.

11.6.18

Szampan i truskawki na łące

Inaczej. Gleisdreieck, ale z Malwi i jej Julią. Lekki rausz, inne światy.
Mała na własnych nóżkach do domu, po raz pierwszy.

9.6.18

Bytom Karb

Kolejka wąskotorowa, niezapomniany przejazd drezyną.
W przemiłym towarzystwie.
A wieczorem ściernisko w Sławkowie z mamą.

3.6.18

Geht raus in die Welt, öffnet die Augen und entdeckt Dinge für Euch

o glücklich ist der, der bald die enge Heimat verläßt,
um wie der Vogel seinen Fittich zu prüfen
und sich auf unbekannten, schöneren Zweigen zu schaukeln

Ludwig Tieck.

I am leaving this harbor
Giving urban a farewell (...)
Whenever the unknown surrounds me
I receive its embrace (...)

Björk

pragnienie wędrówki
Ich habe Fernweh.

Stara Galeria Narodowa, wygłodniale i we właściwym momencie, refleksje wielowątkowe, kontemplacja piękna, dzielenie się przeżytym.

A kilka dni temu, na Prawczyckiej Bramie:
Stojąc na samotnej wyspie otoczonej morzem lasów....

2.6.18

Odwiedziny

Gościna z Wrocławia z bardzo dobrą energią.
Wspaniały prezent dla małej i obopólna sympatia tych postaci. Inspiracja wydzierganym z odzyskiwanych podkoszulków prezentem dla nas.
Wyjście na piwo - w powietrzu było coś sprzed lat, szalona ochota na przegadanie całej nocy w błogim nastroju *Isotop.
Kultura i sztuka.
Wspaniałe jedzenie.
Odkrycie nowego placu zabaw w Tiergarten, z przyjemnością.

31.5.18

Zachód słońca nad jeziorem

Okazuje się, że to dobro rzadkie, a raczej nieczęsto dostępne, a niby jest na wyciągnięcie ręki..




23.5.18

Witkowski, nie pierwszy raz

Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna Szczakowej.
Sukces utworu literackiego w dużej mierze opiera się na dobrym, intrygującym tytule?

Tekst pikantny, przebogaty językowo, mistrzowski. Aluzje, tropy, literackie wirtuozerie, kawalkady i fikołki.
Natomiast nastrojowo - wolę Fynfundcwanciś.

1.5.18

Cicha noc

Film bardzo prawdziwy. O świecie, który wciąż istnieje, w wielu wymiarach.
Przesadnie tragiczny, ale przez to właśnie aż komiczny, zmuszający do śmiechu przez łzy.
Gra gdzieś na niewygodnych strunach duszy, o których chciałoby się zapomnieć.
Poza pewnymi cechami pewnego społeczeństwa, zależnościami gospodarczymi między sąsiedzkimi krajami, uproszczonym myśleniem:
Obłuda i fałsz rodzinny, który jednak może bywa szczerością? Lub nosi jej znamiona - czy części?

(P.Domalewski, 2017)

26.4.18

Utrzymanie ruchu, suwnice, wózki widłowe oraz pomiary po spawaniu

A to wszystko w kontekście francuskim.
Niech żyje praca!
Iluzja normalnego życia we własnym regionie...
Poczucie spełnionego obowiązku.

18.4.18

Ptak nakręcacz

Lektura niezwykła...

Świat, w którym niewytłumaczalne jest oczywiste. I logiczne!
Doskonałość sformułowań! (Tłumaczenie zachwycające).
Wielowątkowość, konstrukcja fabuły - spędza sen z powiek ;)

Nieco miejscami zbyt dokładne, przegadane, ale można z tym żyć.

Próbka, bardzo prawdziwa i bliska... ;)

17.4.18

Ława fundamentowa, melioracja i inne brodziki akrylowe

Niedaleko Hamburga. Praca! Praca! Praca!
A do tego spotkanie z Marcelem, moim ulubionym tandemem, zatem różne odkrycia.
Np. dzielnica wieżowców Grindel w HH.

A wszystko w pełni słońca!

8.4.18

20.2.18

Okoliczności wysoce niesprzyjające

Mimo że nie było zapowiadanych opadów śniegu.
Życzliwość i chęć pomocy.
Mleczne słońce.
Napięcie.
Spryt i nie-przypadkowość.
Mocne słabe nerwy.
Tak blisko! (Droga powrotna tylko nieco ponad godzinę!)



Tym razem odcienie szarości.
Dla nich też warto.
Kiedy ponownie?

19.2.18

Widok ze Skrzycznego

Bardzo chciałam zobaczyć Tatry...
Otworzyło się niebo nad nami.
Gdyby raj był na ziemi, wyglądałby tak.
Świeże, górskie powietrze.
Błękitne niebo.
Wiatr na twarzy i zmęczenie w nogach.
Znowu!










7.2.18

Oczyszczające sprzątanie

Reorganizacja przestrzeni, w której się poruszamy i tej w sobie.
Odkrycia, spokój, pomysły.
Błogosławieni goście!

1.2.18

Ali i Nino Kurban Said

Na styku Europy i Azji, podróże wspomnień gruzińsko perskich.
Z zapartym tchem.

20.1.18

Syn Szawła

(2015) László Nemes

 
Rzeczy pewnych przeżycie ponownie podskórne.
Inny wymiar spotkania młodzieżowego.
Codzienne słońce.


13.1.18

Seledynowa kąpiel

Choinka, spotkania, które sprawiają, że naprawdę spełniły się święta.
Prezenty, które cieszą naprawdę.
Moment relaksu w wannie.